Czy można uniknąć kłopotów w życiu? Nie, nie można. Naturalną koleją rzeczy na Twojej ścieżce są różne wyzwania a te często właśnie widziane są przez pryzmat kłopotu.
Czym jest kłopot? Zadałem to pytanie u siebie w domu i w odpowiedzi usłyszałem: „bólem głowy”. No tak, rzeczywiście mówi się że, „od kłopotów głowa boli” :-0 Musi boleć, jeśli kłopot postrzegasz jako kłopot.
Sukcesy i porażki, radości i kłopoty są po prostu częścią naszego życia. Jasne jest, że wolałbyś w ogóle wyeliminować z niego wszystkie gorzkie chwile, jednak jest to możliwe tylko wtedy, gdy żyjesz całkowicie w zgodzie z prawami Wszechświata. Nie znam nikogo, kto mógłby z czystym sumieniem powiedzieć o sobie, że jego życie takie właśnie jest.
Dlatego, przynajmniej na razie problemów nie unikniesz. Co więcej, nie warto tego robić. Zaakceptuj fakt, że kłopoty po prostu są i zamiast traktować je jako „kłody rzucane pod nogi”, pomyśl o nich raczej jak o kolejnych szczeblach do lepszego Ciebie.
Jest takie powiedzenie, że „co Cię nie zabije, to Cię wzmocni” i jest to absolutnie prawdziwe, absolutnie dogłębne twierdzenie. To czemu stawisz czoła nie tylko stanie się błahostką z perspektywy czasu ale również doda Ci sił w Twoich przyszłych wyzwaniach!
Pomyśl teraz przez chwilę, jak reagujesz na wiadomość o niesprzyjających okolicznościach? Czy motywują Cię one do dalszych starań, czy działają destrukcyjnie? To jak reagujesz, decyduje o tym jakiego typu osobowością się stajesz – czy jesteś zwycięzcą czy przegranym. Z całą pewnością natomiast możesz być pewien – jednego i drugiego można się nauczyć, pytanie tylko co wybierzesz?
Pragnę podsumować ten artykuł tym oto cytatem (jeśli znasz autora daj mi proszę znać): „Tych co nie mają kłopotów spotkasz na cmentarzu”. Tobie życzę samych „kłopotów”. Żyj pełnią życia i niech zawsze towarzyszy Ci wiara w siebie.
